Kopia zapasowa staje się naprawdę wartościowa dopiero wtedy, gdy można z niej odzyskać potrzebne dane. Pliki mogą zniknąć przez awarię dysku, przypadkowe usunięcie, uszkodzenie systemu, ransomware albo zwykły błąd użytkownika. Dlatego backup warto traktować jako proces, a nie jednorazowe kopiowanie katalogu.
Pendrive w szufladzie to za mało
Ręczna kopia ma dwie podstawowe wady: łatwo o niej zapomnieć i często znajduje się w tym samym miejscu co komputer. Jeżeli nośnik jest stale podłączony, może również zostać objęty skutkami części incydentów dotyczących komputera.
Jak uporządkować kopie?
- ustal, które dane są naprawdę krytyczne dla działania firmy
- wykonuj kopie automatycznie według harmonogramu
- utrzymuj więcej niż jedną wersję danych
- przechowuj przynajmniej jedną kopię poza głównym urządzeniem lub lokalizacją
- ogranicz dostęp do repozytorium backupu
- regularnie wykonuj próbne odtworzenie pliku lub całego zestawu danych
NAS, chmura czy dysk zewnętrzny?
Każde z tych rozwiązań może być częścią dobrej strategii. Wybór zależy od ilości danych, sposobu pracy, dostępnego łącza, wymaganego czasu odtworzenia i budżetu. Najważniejsze jest to, aby nie opierać bezpieczeństwa firmy na jednej kopii w jednym miejscu.