W przypadku zalania czas ma znaczenie, ale najgorszą reakcją jest nerwowe sprawdzanie, czy komputer nadal działa. Ciecz może dostać się pod klawiaturę i na płytę główną, a obecność zasilania zwiększa ryzyko zwarcia i korozji.
Pierwsze minuty po zalaniu
- wyłącz urządzenie i odłącz zasilacz
- jeżeli konstrukcja pozwala na bezpieczne odłączenie baterii bez rozbierania urządzenia, odłącz ją
- odłącz pendrive, dyski USB i pozostałe akcesoria
- zbierz ciecz z powierzchni bez wciskania jej głębiej w klawiaturę
- nie uruchamiaj laptopa tylko po to, aby sprawdzić, czy „jeszcze działa”
Ryż i suszarka nie rozwiązują problemu
Wysuszenie obudowy nie oznacza, że pod płytą, złączami i układami elektronicznymi nie pozostały ślady cieczy. Szczególnie napoje z cukrem, mlekiem lub dodatkami pozostawiają osad. Gorące powietrze może natomiast uszkodzić elementy i tworzywa.
Co dzieje się w serwisie?
Zakres postępowania zależy od konstrukcji laptopa i skali zalania. Urządzenie trzeba otworzyć, ocenić miejsca kontaktu z cieczą, sprawdzić płytę i złącza oraz dopiero po oczyszczeniu i kontroli bezpiecznie rozpocząć diagnostykę.
A co z danymi?
Nawet gdy naprawa laptopa okaże się nieopłacalna, dane na dysku mogą nadal nadawać się do odzyskania. Dlatego przy przyjęciu sprzętu warto od razu powiedzieć, które pliki są najważniejsze.